Interpelacja w sprawie nauczania etyki w szkołach publicznych

Interpelacja w sprawie nauczania etyki w szkołach publicznych

   Preambuła do ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty stwierdza, że oświata w Polsce stanowi wspólne dobro całego społeczeństwa, a nauczanie i wychowanie (respektując wartości chrześcijańskie) - co podkreślam - opiera się na uniwersalnych zasadach etyki.    Z faktu, że oświata jest dobrem wspólnym, wyprowadzam wniosek równego traktowania uczniów i ich rodziców, niezależnie od zapatrywań światopoglądowych, w myśl art. 1, art. 2, art. 25 ust. 2 i art. 32 ust. 1 konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.    Na przykładzie woj. lubuskiego można stwierdzić, że jeżeli są chętni uczniowie chcący pobierać lekcje etyki, to jest ich tak mało, że szkoła nie wpisuje takiej lekcji do planu zajęć i nie zatrudnia nauczyciela. Pragnę zacytować fragment artykułu ˝Religia króluje, etyka dołuje˝ z dnia 24 stycznia 2000 r. ˝... Staramy się ułożyć plan lekcji w ten sposób, by religia była na początku lub na końcu lekcji, bo wtedy uczeń może po prostu później przyjść do szkoły lub szybciej skończyć lekcje. Jeśli jednak religia jest w środku planu zająć, to dzieci mają zapewnioną opiekę w szkolnej czytelni˝.    Ukazuje to realny brak alternatywy wobec lekcji religii dla uczniów o innym światopoglądzie. Tym samym prawo wyboru jest de facto iluzoryczne. Przy czym od razu stanowczo podkreślam - nie chodzi w tej sprawie o sztuczne zmienianie proporcji czy administracyjne redukowanie obecności religii w szkołach publicznych, czy też jakąś nową wersję ˝dekrucyfikacji˝ rodem z PRL; chodzi o urzeczywistnienie możliwości wyboru dla uczniów pragnących pobierać lekcje etyki, a tym samym realizację zasady, że oświata w RP stanowi wspólne dobro całego społeczeństwa.    Pragnę zapytać pana ministra:    1. Jaki procent ogółu uczniów publicznych szkół podstawowych i ponadpodstawowych pobiera naukę etyki (prosiłbym o zestawienie tych danych również w podziale na 16 województw), czy resort dysponuje w tej sprawie informacjami od organów prowadzących szkoły?    2. Jaka jest liczba w Polsce: klasowych, międzyklasowych i międzyszkolnych grup, w ramach których uczniowie pobierają lekcje etyki?    3. Jak przedstawia się sprawa kadry nauczającej etyki, tj. ilu nauczycieli ma ukończone studia wyższe związane z etyką, a ilu uczących tego przedmiotu naucza równolegle np. języka polskiego czy historii oraz czy są jednolite kryteria kwalifikujące do nauczania lekcji etyki?    4. Czy instytucje oświatowe, takie jak np. wojewódzkie ośrodki metodyczne, ODN-y, prowadzą szkolenia, kursy dla osób chcących nauczać etyki?    5. Ile aktualnie jest podręczników zatwierdzonych przez MEN do nauczania etyki?    6. Jakie są wnioski z wykonywanego w latach 1992-1999 nadzoru pedagogicznego dotyczącego nauczania etyki w szkołach publicznych?    7. Czy MEN odnotował przypadki dyskryminowania uczniów (przez np. nauczycieli czy duchownych) z tytułu pobierania nauki etyki?    8. Czy zdaniem pana ministra - mając na uwadze konstytucyjną zasadę równouprawnienia obywateli oraz bezstronności władz publicznych w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych - nie byłaby pożądana taka nowelizacja rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych, aby nauczyciele etyki (nienauczający równolegle innych przedmiotów w szkole) mogli wchodzić w skład rad pedagogicznych szkół, a także organizować zebrania z rodzicami swoich uczniów czy prowadzić na terenie szkoły organizacje o charakterze humanistycznym (nieteistycznym), na zasadach podobnych do zawartych w § 7 pkt. 1-5 cytowanego wyżej rozporządzenia?    Z poważaniem    Poseł Jan Kochanowski    Gorzów Wlkp., dnia 16 lutego 2000 r.